Niedziela upłynęła nam bardzo spokojnie… Łowcy Przygód i Orliki spędzili ten dzień ze swoimi rodzicami, a Wenedowie w międzyczasie odpoczęli nad jeziorem.
Wieczorem, gdy zuchy i harcerze powoli wracali do słowiańskiej wioski, młodsi mogli się zrelaksować przy filmie, a starsi przy ognisku.