Harcerze we środę wykorzystali okazję do skorzystania z uroków jeziora i przed południem poszli popływać. Po obiedzie i po kolacji skupili się natomiast na budowaniu swoich schronień, w których spędzili całą noc. Wszystkie trzy chatki nadawały się do zamieszkania, także bez większych problemów Orliki przetrwały noc w ręcznie budowanych domkach.